Nowości, Pomocnik kata

Historia, zemsta i zbrodnia. Jednotorowo

XX-lecie międzywojenne

Szereg napięć, zarówno społecznych jak i politycznych, odnajdziemy w najnowszej, już IX części przygód komisarza Popielskiego. “Pomocnik kata” skupia się przede wszystkim na rosnącym konflikcie radziecko-polskim, ale też pozwala nam na podróż w kilka miejsc, w których odkryjemy, że świat wielkich układów nie jest do końca czarno-biały. Historia to wszak nauczycielka życia, a z niniejszej lektury możemy się naprawdę sporo dowiedzieć.

Komisarz jest świadkiem w sprawie niejakiego Borysa Kowerdy, niespełna 19-letniego mężczyzny, który strzelał do rosyjskiego urzędnika na dworcu w Warszawie. Proces zaczyna się błyskawicznie, a nabiera tempa z wieścią o tym, że ranny Piotr Wojkow umiera w szpitalu. Jego rana była dość powierzchowna, więc Popielski nie może pozbyć się wrażenia, że ktoś próbował skasować niewygodnego świadka. Zdaje sobie sprawę z tego, że radzieccy szpiedzy nie mają sobie równych, zwłaszcza jeśli chodzi o eliminowanie osób, które wiedzą zbyt wiele. Wyrusza w podróż przez Lwów, gdzie dowiaduje się więcej o motywach młodego Kowerdy.

Nieoczekiwane zwroty akcji

Marek Krajewski przyzwyczaił już czytelników do tego, że swoje zagadki kryminalne prowadzi niespiesznie, spokojnie rozkładając karty, zbierając tropy nad wyraz dokładnie i po kolei. Nie zabraknie oczywiście niespodziewanych zwrotów akcji i zwątpień ze strony głównego bohatera, jednak to, w jaki sposób rozwikła tę zagadkę nie będzie miało nic wspólnego ze szczęściem. To czysta, wypracowana przez lata dedukcja, chłodna analiza sytuacji i przede wszystkim rozliczne kontakty w różnych światach zawodowych. To, co zdecydowanie zasługuje na uwagę, to świetne odwzorowanie lwowskiej gwary, doskonale wplecione w wypowiedzi bohaterów.

Skupienie autora pada również na sytuację polską w końcówce lat 20. XX wieku, pełnej napięć, nieporozumień i budujących się animozji między krajem a jego sąsiadami. To doskonałe studium polityczne i społeczne, pozwalające na lepsze zrozumienie i zasadność działań poszczególnych organów władzy. Kryminał, z którym mamy do czynienia to zdecydowanie fabuła szpiegowska, pełna tajemnic, pozornych przyjaźni i relacji, na które powinniśmy uważać. To też cenna lekcja o tym, że nie wszystko jest takie, jak widzimy to na pierwszy rzut oka. Popielski całkowicie korzysta tu ze swojej ulubionej metody, czyli sprawdzania tropów pod nieoczywistymi kątami. W tej części wyjdzie mu to nawet lepiej niż w pozostałych, a czytelnik z wypiekami na twarzy będzie śledził jego poczynania.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com